Operacja pod kryptonimem "Wisła"
Na początku lat sześćdziesiątych przeprowadzono specyficzne ćwiczenia, głównie na terenie Polski. Ich przedmiotem było ćwiczenie środków przewozów broni jądrowej na teren Polski z baz wojskowych w Związku Radzieckim. Pierwszą metodą był transport kolejowy w specjalnym pociągu, w wagonach specjalnie do tego przystosowanych. Druga metodą był transport samochodowy. Ten sposób transportu także wymagał specjalnego przystosowania pojazdu. Trzecią metodą był transport lotniczy, za pomocą specjalnie przystosowanego samolotu transportowego. Ostatnią metoda był transport morski: specjalnie przystosowany statek przypłynął do portu w Ustce. Tam odbył się przeładunek broni jądrowej i jego dalszy transport. Ćwiczenia były obserwowane przez grupę wyższych oficerów polskich oraz radzieckich. Obserwacja wszystkich metod transportowania doprowadził do wniosku, że broń jądrowa musi być przechowywana na terenie Polski, gdyż operacje transportowe byłyby zbyt ryzykowne i długotrwałe. Była to geneza planu o kryptonimie "Wisła".