Inwestycje w armię polską

Inwestycje w armię polską Jednak istotną rolę miało odegrać także lotnictwo. Do takiego działania trzeba było przygotować pilotów, którzy musieli opanować technikę lotniczego ataku jądrowego. Przeszkoleni zostali w tym kierunku piloci z Bydgoszczy i z Powidza. Grupa dziesięciu pilotów z różnego rodzaju lotnictwa oraz grupa techniczna poleciała w tym celu do Krasnodaru. Po wylataniu około 20 godzin, piloci powrócili do kraju wraz z kilkoma samolotami SU20. Rozpoczęło się gwałtowne unowocześnianie armii polskiej. W nowoczesne samoloty SU7 wyposażono Trzeci Pułk Lotnictwa Bombowego w Bydgoszczy. Siódmy pułk w Powidzu otrzymał samoloty SU20. Wszystkie te samoloty były w stanie przenosić broń jądrową. Polskie cele uderzeniowe określał plan pod kryptonimem "OP61". Zakładał, że polskie natarcie rozpocznie się od ataku na cele w zachodniej Meklemburgii i Szleswigu Holsztynie. Później polscy żołnierze mieli sforsować Łabę i przez równiny dolnej Saksonii oraz Holandii, dotrzeć na rubież Renu lub Mozy. Bombardowane miały być głównie duże węzły komunikacyjne, bazy wojskowe o znaczeniu strategicznym. Bydgoszcz w Polsce była kluczowym punktem przerzutowym, gdzie na wypadek wojny, Polacy mieli otrzymać amunicję jądrową w postaci bomb.