Ślady po broni jądrowej
Trzeci skład broni jądrowej na Terenie Polski znajdował się w miejscowości Podborsko, niedaleko Koszalina. Skład ten przeznaczony był głownie na użytek Ludowego Wojska Polskiego, chociaż stacjonowała tam także radziecka jednostka artylerii rakietowej, dysponująca rakietami uzbrojonymi w głowice atomowe. Oczywiście jakiekolwiek informacje, dotyczące składowania tego typu broni nie miały prawa ujrzeć światła dziennego. Z resztą, niemalże wszystkie działania wojskowe objęte były tajemnicą, z wyłączeniem oficjalnych ćwiczeń w strefie Układu Warszawskiego. Obowiązywała ścisła tajemnica. Do dnia dzisiejszego zachowały się urządzenia, służące do transportu głowic w halach montażowych i magazynach. Podczas przejmowania wojskowych baz, po wycofaniu się radzieckich wojsk z terenów Polski, w wielu miejscach odkryto radiację, zwłaszcza na terenach lotnisk. Mało kto zdaje sobie sprawę, że broń jądrowa należy do broni "gorącej". Znaczy to, że amunicja zawsze wytwarza jakieś pole radiacji i to pole zostawia po sobie ślad, możliwy do wykrycia.